Festiwale hula hoop

Czym są hula festiwale Festiwale hula hoop, to skondensowana dawka warsztatów wraz z możliwością przebywania wśród ludzi pozytywnie zakręconych. Jadąc na festiwal hulania należy się przygotować na napięty grafik warsztatów od rana do wieczora. Pojedynczy warsztat trwa od 90 do 120min, a zdecydowana większość instruktorów pozwala na nagrywanie tzw. recap’u, czyli podsumowania całych zajęć, nie […]

12.06.2018

Emilia Pieśkiewicz

Czym są hula festiwale

Festiwale hula hoop, to skondensowana dawka warsztatów wraz z możliwością przebywania wśród ludzi pozytywnie zakręconych. Jadąc na festiwal hulania należy się przygotować na napięty grafik warsztatów od rana do wieczora. Pojedynczy warsztat trwa od 90 do 120min, a zdecydowana większość instruktorów pozwala na nagrywanie tzw. recap’u, czyli podsumowania całych zajęć, nie należy się więc stresować tym, że zapomnimy część z tego ogromu wiedzy, który wchłaniamy w dość krótkim czasie.

Organizatorzy dbają również o mile spędzone wieczory – po części treningowej następuje część pokazowa. Standardem są tu: flash mobe(zbiorowe hulanie w miejscu publicznym), gala, często połączona z open stagem. Czym różnią się od siebie dwa ostatnie hasła? Open stage, to możliwość wystąpienia dla uczestników o dowolnym poziomie umiejętności, nie ma tu żadnej rekrutacji, ograniczona może być natomiast ilość występujących. Gala, to już coś większego. Tutaj występują instruktorzy lub goście specjalni. Dość często spotykane jest łączenie gali z open stagem.

Co warto zabrać na festiwal

Rzecz podstawowa, czyli hula. Najlepiej wziąć kilka sztuk o różnych wymiarach, żeby pasowały do wszystkich warsztatów. Nie należy jednak panikować, jeśli mamy tylko jedno hula. Ludzie na festiwalach, to życzliwe dusze, które zabierają na warsztaty większą liczbę kółek i (zazwyczaj)nie mają problemu z pożyczaniem ich na czas warsztatów. Ilość kółek znacząco przewyższa liczbę uczestników – to jest zasada i nie należy się temu dziwić. Na festiwalach nie brakuje sklepów z hula hoop. Najczęściej są to kółka polypro oraz HDPE. Poza kołami da się także nabyć taśmy, pokrowce…zasadniczo można by na festiwal pojechać bez sprzętu i nabyć go na miejscu. Także trzeba wziąć ze sobą pieniądze. Najlepiej trochę więcej niż tylko na jedzenie. Jeśli chodzi o strój, to myślą przewodnią powinien być tu komfort podczas ćwiczeń. Leginsy, sportowy stanik etc., jeśli chodzi o obuwie, to istnieje zasada zostawiania butów przed salą, także ćwiczy się na bosaka, albo w czymś na zmianę. Na wieczorne wydarzenia można wziąć coś bardziej wymyślnego(nie mylić z wieczorowym). Często spotykane są błyszczące kombinezony, czy wymyślne stroje rodem z Burning Man’a . Nie należy się jednak tutaj na siłę dopasowywać, panuje dowolność absolutna, dres też jest spoko. 

Za co płacę / co mam w cenie

Zaczyna się od 120 €, kończy na… blisko 1000 €. Ceny do 200 € dotyczą festiwali 2-3 dniowych z opcjonalnym jedzeniem, bez noclegu. Zdarza się, że organizatorzy dogadują się z pobliskim hostelem i uczestnicy mają tam zniżkę na czas trwania festiwalu.
Górna półka cenowa, to wyjazdy dłuższe 1-2 tygodniowe, takie jak Tadah Intensive, czy Italian Hoop Connection(IHC). Tam w cenę wliczony jest nocleg, wyżywienie oraz warsztaty.

Zdecydowanie warto wybrać się na hula-festiwal. Chociaż raz. Trening we własnym zakresie, nie ważne jak intensywny, nie jest w stanie dorównać festiwalowej dawce warsztatów. Ich różnorodność otwiera drzwi do wielu ścieżek hulania, na które samemu prawdopodobnie by się nie wpadło, lub odkrycie ich zajęłoby o wiele więcej czasu. Kolejnym niepodważalnym plusem jest możliwość porozmawiania z instruktorami – zawsze chętnie pomagają i udzielają odpowiedzi. Na tych eventach nikt się nie spieszy.

 

Kiedy jest dobry moment, żeby zacząć jeździć?

Jak najwcześniej się da. Po opanowaniu podstawowych trików gwarantujących utrzymanie kółka na ciele. Jeśli utrzymanie kółka w którymkolwiek miejscu sprawia problem, to wiedza warsztatowa może być jeszcze odrobinę za trudna do przyswojenia. Uśrednijmy to i określmy poziom, jako 0+ .

Dla osoby, która nie umie jeszcze masy trików, najprawdopodobniej każdy warsztat okaże się odkrywczy i ciekawy. Natomiast osoba, którą można by określić mianem „wymiatacza” może się momentami nudzić, chociaż też mało prawdopodobne, że zna wszystkie triki oraz przejścia autorstwa instruktorów. W takim wypadku zalecane jest dokładniejsze sprawdzenie poziomu warsztatów, które są zaplanowane na festiwal, możliwe, że dłuższe/droższe wyjazdy okażą się tu sensowniejsze niż  2-3 dniówki.

Zawsze znajdzie się coś ciekawego, a jak nie da się już hulać, zawsze pozostaje szerzenie znajomości wśród uczestników festiwalu, do czego ogromnie zachęcamy!

Gdzie szukać festiwali

Polecamy nasz kalendarz, do którego na bieżąco wpisujemy wszelkie hula-eventy dziejące się na terenie Europy, a czasami też poza nią. Dobrym źródłem informacji są grupy na faceboku np. Hoopdance Europe 

Polecamy dołączanie do owych grup facebookowych – treści z fan pag’ów nie zawsze do nas docierają, natomiast na grupach nic nie zginie. Istnieją grupy konkretnych eventów oraz lokalne, takich jak Berlin Hoopers . Warto je obserwować, aby nie przegapić również pojedynczych warsztatów. Oto kilka z nich:

SWhoop 

Italian Hoop Connection 

Hoop Tech 

Bristol Hoopers 

Hoopera (fan page francuskiej hula-społeczności)

Hulaballoo London (fan page londyńskiej społeczności)

 

Przykładowe festiwale:

Alpine Hoop Retreat

Austrian Hoop Convention

European Juggling Convention (ogólno cyrkowy festiwal, ale nie brakuje tam ani hulających ani warsztatów)

Electric Forest[USA]

German Hoop Convention

Heart & Hoop dance retreat

Italian Hoop Connection

SWhoop

Scottish Hula Hoop Convention

Tadah Hoop Intesive

WEhoop

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *